Branża meblarska wstrzymuje oddech po pierwszym szoku popytowym czekając na efekty odmrażania gospodarek

Branża meblarska wstrzymuje oddech po pierwszym szoku popytowym czekając na efekty odmrażania gospodarek. Badanie B+R Studio z dnia 21-22 kwietnia 2020.

Pomiędzy badaniami z dnia 8 kwietnia i 22 kwietnia br. zaobserwowano:

– Ocena sytuacji w firmach ustabilizowała się. Badane podmioty dzielą się na 3 porównywalne grupy określające swoją obecną sytuację jako: zła lub krytyczną, ani dobrą ani zła, dobrą.

– Obecnie wykorzystanie mocy produkcyjnych szacuje się u badanych podmiotów na 50%.

– Postępujące ograniczenia zamówień dotyczą 72% firm, ale 12% badanych wskazało na pojawienie się nowych zamówień.

– Poziom zatrudnienia w maju może być o około 10 000 etatów niższy w porównaniu do marca br.

– Jako główną przyczynę kryzysu badani wskazują brak popytu.

W związku z powyższym podtrzymujemy scenariusz sprzed 4 tygodni mówiący o 35% spadku obrotów branży meblarskiej w 2020 roku.

Sytuacja w firmach branży meblarskiej jest zróżnicowana. Najtrudniejsza jest wciąż w firmach, które produkcję kierowały do sieci handlowych, których sklepy wciąż są zamknięte. Producenci realizujący produkcję pod zlecenia klientów kończą właśnie wykonywanie zleceń przyjętych jeszcze w marcu i w związku z brakiem nowych zamówień spodziewają się najgorszej sytuacji w maju. Natomiast producenci mebli dla rynku biurowego oczekują pogorszenia sytuacji za 4-6 miesięcy.

Badanie B+R Studio. 35 podmiotów branży meblarskiej.

Relatywnie lepsze wyniki w zakresie ogólnej kondycji firm mogą wynikać z większego niż w poprzedniej edycji badania udziału firm średnich.

Działamy w strefie B2B, który ma znacznie większą inercję – większych problemów spodziewamy się w drugiej połowie roku, gdy inwestycje i kontrakty zawierane w 2019 będą się stopniowo kończyć.

Wszyscy jednak obawiają się tego samego, czyli pogorszenia ogólnego popytu w związku z wyższym bezrobociem.

Nie można dzisiaj dokonywać żadnych prognoz, gdyż klienci nie mają pojęcia jak władze w poszczególnych krajach uregulują sprawy uwolnienia biznesu.

Badanie B+R Studio. 35 podmiotów branży meblarskiej.

W ostatnim badaniu najwięcej firm (40% badanych) wskazało, że wykorzystują swoje moce produkcyjne w zakresie 40-50 procent. Oznacza to poprawę w porównaniu z sytuacją sprzed świąt kiedy po 20% badanych wskazywało przestój oraz pracę w zakresie 20-40% mocy produkcyjnych.

Partnerzy zagraniczni online w większości cały czas pracują i składają zamówienia, a partnerzy offline czekają na możliwość otwierania sklepów.

Spodziewamy się wznowienia handlu w z końcem kwietnia/początkiem maja u 30% klientów naszej firmy.

Badanie B+R Studio. 35 podmiotów branży meblarskiej.

Na rynku cały czas jest obserwowane ograniczanie napływu zamówień (72% wskazań), ale też pojawiły się pierwsze sygnały (12% wskazań) na temat wzrostu zamówień.

Badanie B+R Studio. 35 podmiotów branży meblarskiej.

Partnerzy zagraniczni zamawiający z realizacją na maj redukują zamówienia w stosunku do kwietnia o około 30%, partnerzy w Polsce podają sprzeczne informacje, jedni realizują zamówienia, inni nie posiadają zamówień, inaczej sprawa wygląda w przypadku fabryk (w większości nie pracują) inaczej w przypadku małych zakładów stolarskich – spadek zamówień o około 30% i brak zmian na najbliższą przyszłość.

Badanie B+R Studio. 35 podmiotów branży meblarskiej.

W związku ze zróżnicowaniem sytuacji w firmach poziom przychodów względem analogicznego okresu roku poprzedniego też jest różny, ale we wszystkich przypadkach oczekiwany jest spadek obrotów. Mediana wskazań przypada na 55 percentyl. Oczekuje się, że w maju może nastąpić delikatna poprawa dla producentów dostarczających meble do sieci handlowych o ile zostaną otwarte sklepy meblowe. Producenci realizujące zlecenia na meble „pod zamówienie” spodziewają się w tym czasie najgorszego momentu z uwagi na brak zamówień z miesiąca kwietnia. Natomiast dla działających na rynku kontraktowym mocne ograniczenie zamówień jest spodziewane za 4-6 miesięcy, kiedy zakończy się realizacja umów podpisanych przed wybuchem pandemii.

Badanie B+R Studio. 35 podmiotów branży meblarskiej.
Badanie B+R Studio. 35 podmiotów branży meblarskiej.

Reakcje na kryzys wywołany pandemią w zakresie polityki zatrudnienia należy obecnie ocenić jako wstrzemięźliwe. Większość firm stara się jeszcze nie podejmować drastycznych cięć licząc na względnie szybkie odbicie. Jednak u 1/3 firm narasta fala zwolnień, kolejna 1/3 zwalnia nie więcej iż 5% załogi, a następna 1/3 stara się utrzymać pełną załogę. Nie mniej w skali całej branży meblarskiej szacuje się, że poziom zatrudnienia w maju względem marca będzie niższy o około 10 000 etatów. Na koniec lutego zatrudnienie w branży meblarskiej w przeliczeniu na etaty wynosiło 167 tyś. osób, a około 35 tyś. stanowili samozatrudnieni, współwłaściciele i pracujący członkowie rodzin.

Mamy nadzieje, że obecny poziom produkcji pozwoli nam na utrzymanie firmy w takiej postaci, że nie będziemy musieli zmniejszać zatrudnienia oraz że wystarczy środków finansowych na spłatę rat kredytów i opłaty podatkowe. Jeśli sytuacja się nie pogorszy myślę, że przetrwamy ten ciężki czas.

Z uwagi na to, że współpracujemy tylko z centralą firmy w Belgii, mogę opisać ich stosunek do pandemii i szans na powrót do lepszej sytuacji. Z ich punktu widzenia w drugiej połowie roku nastąpi odbicie i jego charakterystyka można opisać literą „V”.

Badanie B+R Studio. 35 podmiotów branży meblarskiej.

W ostatnim badaniu pytano również o wartość usług zlecanych na zewnątrz (podwykonawstwo i usługi obce) i tu odnotowano wyraźny spadek zamówień. Mediana wypada na 44 percentyl, co oznacza, że zlecenia zewnętrzne zostały ograniczone o około 66%.

Badanie B+R Studio. 35 podmiotów branży meblarskiej.

Zdecydowanie lepsze wyniki zaobserwowano dla pytania o portfel zamówień, co przełożyło się na relatywnie lepsze oceny sytuacji w firmach. Nie można jednak uznać, że dysponowanie portfelem zamówień na 1-2 tygodnie to bezpieczna sytuacja.

W maju ruszamy z produkcji, na początku na jedną zmianę … . Nie możemy produkować „w ciemno” na magazyn. Tylko twarde zlecenia będą uruchamiane. Wg informacji od naszych partnerów maj-czerwiec to około 30% tradycyjnego zapotrzebowania. Październik – grudzień w fazie wzrostu to od  40 do maksymalnie 75-80 %. Są to bardzo optymistyczne prognozy.

Zapytano również w jakim stopniu działania podejmowane przez Rząd w zakresie przeciwdziałania kryzysowi odpowiadają potrzebom firm. Uwzględniając nowelizację przepisów o Tarczy Antykryzysowej oraz sytuację firm należy wskazać, że oceny są lepsze niż dwa tygodnie wcześniej, choć zaledwie 3 procent firm ocenia, że pokrywają one oczekiwania „dobrze”.

Badanie B+R Studio. 35 podmiotów branży meblarskiej.

Nadal jednak oczekiwane upraszczanie procedur, zwiększenie elastyczności oraz objęcie zwolnieniami z danin publicznych w większym stopniu firm średnich i dużych.

Oczekujemy  większej elastyczność (np. przestój 2 tygodnie w miesiącu).Uwolnienia środków z kont Vat.

Płatność ZUS – zredukowana na trwałe do 50 % na 3 miesiące, a dalej w zależności od rozwoju sytuacji; rządowe poręczenie kredytów kupieckich  – operatorzy niezależni, poza rządowym KUKE, wycofali się! Gwarancje rządowe na kredyt obrotowy.

Pokrycie ZUS w 100%.

Szybsze otwieranie sklepów meblowych (niezależnie od powierzchni), oczywiście przy zachowaniu odpowiednich rygorów higieny.

Uproszczenie! Chciałbym zajmować się prowadzeniem firmy, a nie studiowaniem setek stron dokumentów.

Szybkość i elastyczność, możliwość korekt wniosków, a nie ich odrzucania!

Wprowadzenie rozwiązania „Kurzarbeitgeld“ byłaby rozwiązaniem łagodzącym skutki kryzysu dla pracowników i umożliwiła częściowe zachowanie pracowników/know how dla pracodawcy.

Wspieranie popytu na meble i usługi stolarskie wśród konsumentów.

Zmiana warunków korzystania z niektórych rodzajów dofinansowania, poza oceną spadku obrotów w minionym okresie należałoby zastosować również zasadę: przewidywany spadek obrotów, np. na nadchodzący miesiąc. Oczywiście w przypadku pobrania dofinansowania i nie wystąpienia ww. spadku powstałaby konieczność jego zwrotu.

Całkowite zaniechanie pobierania składki ZUS na okres pandemii, zwolnienie z podatku od nieruchomości, również dla firm dużych.

Doprecyzowanie kalendarza „rozmrażania” gospodarki.

Szybsze działania zabezpieczające kredyty kupieckie, faktoring, itp., które pozwalają na utrzymanie relacji handlowych (deklarowane już przez prezesa KUKE)!

Możliwość aktualizacji i bardziej elastycznego podejścia do projektów realizowanych przy wsparciu środków unijnych/regionalnych, a które z powodu zaistniałej sytuacji nie są w stanie rozpocząć na czas działalności, a tym samym spełnić deklarowanych wskaźników.

Uruchomienie przez Państwo dodatkowych środków finansowych na zamówienia publiczne (w tym te, które odnoszą się do szeroko rozumianej branży meblarskiej).

Wstrzymanie/anulowanie składek na ZUS dla wszystkich przedsiębiorstw dotkniętych spadkiem produkcji, częściowe (np. 50%) dofinansowanie kosztów utrzymania miejsc pracy np. na poziomie 80% liczby etatów sprzed kryzysu przez kolejne 6 miesięcy.

Wycofać „zakaz ubiegania się o wsparcie w różnych instytucjach” – Nie można „karać” za składanie wniosków do PUP i WUP przy braku gwarancji, że się środki otrzyma. Oczywiście podwójne wykorzystanie powinno być karane.

Środki pomocowe nie powinny być kwalifikowane jako kredyty restrukturyzacyjne przy ocenie bankowej ponieważ bardzo mocno pogarsza to warunki kredytowe.

Główną przyczyną kryzysu jest niezmiennie zatrzymanie popytu związane z zakazem handlu i obostrzeniami w przemieszczaniu się wprowadzonymi w połowie marca w wyniku rozprzestrzeniania się wirusa SARS-Cov-2 i epidemii COVID-19.

Badanie B+R Studio. 35 podmiotów branży meblarskiej.

Badanie realizowane jest przez B+R Studio we współpracy z Ogólnopolską Izbą Gospodarczą Producentów Mebli. W badaniu z 22 kwietnia wzięło udział 35 podmiotów: 3 mikro, 7 małych, 11 średnich, 14 dużych; 8 kwietnia 25 podmiotów: 1 mikro, 7 małych, 4 średnie, 13 dużych; 25 marca 15 podmiotów: 2 małe, 4 średnie, 9 dużych.

Sprawdź również nasze inne usługi i raporty.