Narasta fala problemów branży meblarskiej w wyniku restrykcji wprowadzonych po wybuchu epidemii COVID-19

Narasta fala problemów branży meblarskiej w wyniku restrykcji wprowadzonych po wybuchu epidemii COVID-19

Pomiędzy badaniami z dnia 25 marca i 8 kwietnia br. zaobserwowano:

– wzrost z 27 % na 52 % odsetka firm, które oceniają swoją sytuację jaką złą lub krytyczną;

– spadek  z 60 na 20% odsetka firm, które oceniają swoją sytuację jako dobrą lub bardzo dobrą;

– wykorzystanie mocy produkcyjnych spadło z ponad 80% do poniżej 40%;

– redukcja zatrudnienia  w badanych firmach najczęściej nie przekraczała 5%;

– 40% badanych już nie ma zamówień, a dla 30% portfel zamówień skończy się za 1-2 tygodnie.

W związku z powyższym podtrzymujemy scenariusz sprzed 2 tygodni  mówiący o 35% spadku obrotów branży meblarskiej w 2020 roku.

Badanie realizowane jest przez B+R Studio we współpracy z Ogólnopolska Izbą Gospodarczą Producentów Mebli. W badaniu z 8 kwietnia wzięło udział 25 podmiotów: 1 mikro, 7 małych, 4 średnie, 13 dużych. W badaniu z 25 marca 15 podmiotów: 2 małych,  4 średnich, 9 dużych.

Nastroje w branży meblarskiej pogarszają się z tygodnia na tydzień. Potwierdzenie tego przyniosło ostatnie badanie, w którym odsetek  firm oceniających swoją kondycję jako dobrą lub bardzo dobrą stopniał z 60% do 20%, a grupa tych, których sytuacja jest zła lub krytyczna wzrosła z 27 na 52 procent. Jest to związane z drastycznym ograniczeniem zamówień, które nastąpiło po zablokowaniu handlu w większości krajów europejskich dokąd trafiają polskie meble.


Badanie B+R Studio. 25 podmiotów branży meblarskiej.

Zjawisko ograniczania zamówień cały czas jest obecne na rynku i dotyka obecnie tych firm, które dwa tygodnie temu nie miały tego problemu. W nielicznych przypadkach respondenci wskazali, że pojawiły się nowe zamówienia.

Przewidujemy, że handel na Zachodzie Europy wznowi działalność w maju, ale sprzedaż w wymiarze tylko 30%. Rynek z mocą 50% ruszy późną jesienią 2020 r. Odbudowa rynku – do stanu sprzed pandemii to – minimum 1,5 roku (2021/2022).


Badanie B+R Studio. 25 podmiotów branży meblarskiej.

Złe nastroje są konsekwencją spadku zamówień i radykalnego obcięcia produkcji. 20% procent badanych firm miało przestój już w poprzednim tygodniu, a kolejne aż 44% wskazują, że będą miały przestój w tygodniu poświątecznym. Większość badanych firm zgłaszało, że tak czy inaczej obniżyło wykorzystanie mocy produkcyjnych aby w mniejszym zakresie godzinowym ale dłużej utrzymywać pracę w zakładzie.

Brak nowych zleceń doprowadzi do przestoju w naszej firmie w pierwszym tygodniu po świętach. Salony meblowe bo to na nich w większości opieramy nasz rynek zbytu obecnie w większości są zamknięte, na tych które są otwarte obroty wynoszą równe „0”.Myślę, że na chwilę obecną nie ma mowy o handlu przynajmniej do momentu, aż sytuacja zacznie się normować, a nawet boimy się że po zakończeniu pandemii klienci będą niechętnie będą wydawać pieniądze na takie dobra jak meble.


Badanie B+R Studio. 25 podmiotów branży meblarskiej.


Badanie B+R Studio. 25 podmiotów branży meblarskiej.

40% badanych już obecnie nie ma zamówień, a dla kolejnych blisko 30 procent portfel zamówień przy pełnej wydajności wyczerpałby się za 1-2 tygodnie.

Uznam, że jest dobrze jeśli w 4 kwartale będę miał obrót na poziomie 70% ubiegłego roku, spodziewam się jednak że będzie gorzej.


Badanie B+R Studio. 25 podmiotów branży meblarskiej.

Firmy dostosowując się do sytuacji rynkowej rozpoczęły ograniczanie zatrudnienia. Najczęśniej zwolnienia ograniczone były do nie wiecej niż 5% załogi, a szacowana redukcja etatów w całej branży na przełomie marca i kwietnia wyniosła 5,4 tysiąca etatów.

Przewidujemy, że kryzys wywołany pandemią będzie trwał wiele miesięcy (o ile nie lat). Nie liczymy na powrót do dotychczasowych modeli współpracy.


Badanie B+R Studio. 25 podmiotów branży meblarskiej.

Nadal najistotniejszym problemem dla branży jest ograniczenie popytu, ale od poprzedniego badania wzrosło znaczenie problemów  z płynnością finansową i zaopatrzeniem.  W związku z powyższym w celu poprawy sytuacji w branży istotnie jest nie tylko wsparcie w zakresie płynności firm i utrzymania zatrudnienia, ale odbudowanie popytu. Bez tego czynnika, żadna tarcza nie wystarczy dla obrony firm i miejsc pracy.

Obawiamy się przestoju za 3 – 4 m-ce jak skończymy zamówienia przyjęte do lutego br. Zamówienia z Francji, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii praktycznie stanęły w miejscu, tak samo Niemcy – brak możliwości wysłania projektantów do pobrania pomiarów. Zamówienia czekają na możliwość kontynuacji. Dodatkowo wzrost kursu euro znacznie wpłynął na podniesienie cen materiałów, część towarów jest też niedostępna.


Badanie B+R Studio. 25 podmiotów branży meblarskiej.

Złe nastroje przedsiębiorców pogłębia uczucie niepewności, które utrudnia przygotowanie bezpiecznych planów.

Nikt nie jest w tej chwili przewidzieć kiedy ruszy handel. Na razie są mgliste zapowiedzi odbiorców, że zacznie powoli to ruszać w maju.

W chwili obecnej planując funkcjonowanie przedsiębiorstwa zakładamy produkcje na poziomie 50% i powrót do 100% najszybciej w sierpniu/wrześniu. Obecnie skupiamy się na minimalizowaniu strat.

Część firm szybko zdecydowała się na dostosowanie do nowej sytuacji. W szczególności firmy produkujące meble tapicerowane ruszyły z szyciem maseczek lub kombinezonów ochronnych. Pozostałe wzmacniają reklamę produktu w internecie, choć ten kanał również ucierpiał i odczuwa spadek zamówień.

Przewidujemy też znaczące przeniesienie handlu do sieci www! Część naszych partnerów (dużą część naszego eksportu stanowi e-commerce) cały czas pracuje, ale ograniczenia wprowadzone przez poszczególne kraje i obawy o utrzymanie pracy znacząco zmniejszyły popyt!

Badanie realizowane jest przez B+R Studio w dniach 7-8 kwietnia 2020 we współpracy z Ogólnopolska Izbą Gospodarczą Producentów Mebli. W badaniu z 8 kwietnia wzięło udział 25 podmiotów: 1 mikro, 7 małych, 4 średnie, 13 dużych. W badaniu z 25 marca wzięło udział 15 podmiotów.

Sprawdź również nasze inne usługi i raporty.