Powiew optymizmu?

Jaka będzie naprawdę końcówka roku dla meblarzy zdecydują konsekwencje działań Europejskiego Banku Centralnego. Po czwartkowej decyzji (06.09.2012) o ratowaniu euro za wszelką cenę, na giełdach powiało optymizmem, a złotówka umocniła się. Być może, w krótkim terminie, odblokuje to odłożone decyzje o zakupach mebli europejskich klientów. Niestety trzeba mieć świadomość, że po napompowaniu spekulacyjnego worka „Rynek” powie sprawdzam, a wtedy euro bańka może się okazać wydmuszką.

Zakończyły się wakacje, rozpoczął nowy rok szkolny i powrócił regularny tryb życia i pracy. Razem z regularnością poprawiły się również nastroje przedsiębiorców z branży meblarskiej.

Zwykle końcówka roku to „wysoki sezon” dla producentów mebli. Po niezbyt udanej pierwszej połowie roku (po siedmiu miesiącach spadek wartości produkcji sprzedane w porównaniu do 2011 liczony w cenach bieżących wynosi 2,7%) przedsiębiorcy wręcz wyczekują lepszej końcówki roku. Poprawa wskaźników koniunktury mówiących o spodziewanej sytuacji w najbliższych miesiącach jest jednak zjawiskiem sezonowym.

Wskaźniki koniunktury są saldem odpowiedzi pozytywnych i negatywnych udzielanych na poszczególne pytania w formie „poprawi się”/”pogorszy się”. Odpowiedzi neutralnych nie bierze się pod uwagę.

I tak, na pytanie o spodziewany portfel zamówień zagranicznych przeważali w badaniu sierpniowym optymiści, a ich przewaga nad pesymistami wyniosła 7,8%. Jest to jednak dużo poniżej przeciętnego wyniku z ostatnich 5 lat, który wynosił 28,7%. Podobnie oceniana jest przewidywana produkcja +9,%, podczas gdy w ostatnich latach ocena wynosiła +29,2%. Nadal negatywnie oceniane są perspektywy zwiększania zatrudnienia – ocena minus 9,3%.

Zwykle we wrześniu ocena była na niewielkim plusie, a mianowicie plus 1,4%. Biorąc pod uwagę kwestie cen produktów, to w badaniu sierpniowym przeważał pogląd o konieczności obniżania cen – ocena minus 2,4%. Może to wskazywać na problemy ze zbytem towarów.

Ogólna ocena przewidywanej sytuacji gospodarczej jest jednak pozytywna + 2,9%, ale nie tak bardzo jak to zwykle miało miejsce – średnio w sierpniu plus 22,4% w ostatnich pięciu latach.

W świetle obecnej sytuacji z uporem będziemy powtarzać – dywersyfikacja dostaw poza Europą powinna być polisą ubezpieczeniowa dla branży meblarskiej